W homilii biskup Jan Piotrowski mówił, że duchowe i nieprzemijające dobra miłosierdzia, będące owocem misji zbawczej Jezusa, mogą zagościć w każdym ludzkim sercu – jeśli tylko człowiek otworzy się na Bożą hojność z wiarą.
Biskup Kielecki zwrócił uwagę na wartość i piękno ludzkiego życia. Podkreślił również, że we współczesnym świecie wielu ludzi nie poszukuje Zmartwychwstałego Chrystusa.
– Wokół siebie widzą tylko swoje interesy ideologiczne i obyczajowe. Nie służą Polsce. Kopią cywilizacyjne groby śmierci, które wyludniają naszą ojczyznę. Pani minister nie wie, że wstrzyknięcie chlorku potasu do serca dziewięciomiesięcznego, nienarodzonego dziecka jest morderstwem i zbrodnią w majestacie prawa. A kto ma to wiedzieć? – mówił Pasterz Diecezji Kieleckiej.
– Moi drodzy, nikt nie obala prawa Archimedesa. Nikt nie obala wartości trygonometrycznych w układzie współrzędnych. A ile jest manipulacji Bożym prawem? A to nie jest nasze zadanie, chrześcijan, bo Boże przykazania są jak najlepsze znaki, które mają nam pomóc w harmonii naszego ludzkiego życia, które bywa przecież doświadczane różnymi przykrościami, wyzwaniami czy niepowodzeniami. Ale przecież dla szczęśliwości wiecznej Bóg stworzył człowieka.
Nie potrzeba, moi drodzy, katechezy w szkole, krzyży w urzędach. Zbędne są rodziny, a matki i ojców zastąpią niejednoznaczne układy partnerskie. Dziwny jest ten świat – jak śpiewał nasz słynny Czesław Niemen – biskup Jan Piotrowski.
Eucharystii o godzinie 11. przewodniczyli trzej biskupi diecezji kieleckiej.
Homilię wygłosił biskup pomocniczy Andrzej Kaleta, który – nawiązując do słów dzisiejszej Ewangelii – podkreślił, że dla niektórych prawda o Zmartwychwstaniu wciąż jest trudna do zrozumienia.
– Historia się powtarza i nic dziwnego, że dla wielu współczesnych również dziś prawda o Zmartwychwstaniu jest trudna do przyjęcia. Dlatego trzeba, aby każdy z nas, w duchu wiary, zatrzymał się przed tajemnicą pustego grobu. Maria Magdalena z dzisiejszej Ewangelii, gdy zobaczyła pusty grób, oświadczyła: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Nie pomyślała, że Jezus mógł zmartwychwstać – dopuszczała wszystkie inne możliwości, tylko nie Zmartwychwstanie. Podobnie postąpił św. Piotr – zobaczył pusty grób i milczał. Trzeba było dopiero św. Jana, który – jak napisał w swojej Ewangelii – „w jednej chwili zobaczył i uwierzył”. Dzisiejsza Ewangelia prezentuje nam trzy ludzkie reakcje na fakt Zmartwychwstania. Jesteśmy wdzięczni św. Janowi za przedstawienie tego wydarzenia – jest ono dla nas dowodem, że nawet pierwsi chrześcijanie nie przyjęli pochopnie prawdy o Zmartwychwstaniu. Pusty grób jeszcze ich w pełni nie przekonywał – oni szukali dodatkowych dowodów na poparcie prawdziwości tego wydarzenia – mówił biskup Andrzej Kaleta.
Biskup pomocniczy diecezji kieleckiej podkreślał w słowie skierowanym do wiernych, że Zmartwychwstały Chrystus żyje między nami.
– Pozwólmy, aby na nowo rozpalił w nas nadzieję. Tak bardzo tej nadziei dziś potrzebujemy, tak bardzo potrzebuje jej dziś zagubiony świat. Wszyscy jesteśmy jej spragnieni, gorączkowo jej szukamy. Oczekujemy, że te paschalne święta obudzą w nas nadzieję. Potrzebujemy Bożego światła, bo niebezpieczna jest dla człowieka ciemność – zwłaszcza wtedy, gdy nie wie, dokąd zmierza świat, jaki jest cel tej drogi. Gdy człowiek nie wie, co jeszcze jest dobre, a gdzie jest prawda, bo na naszych oczach podważono wartości określone przez Dekalog. W wielu sercach – zwłaszcza ludzi młodych – pojawił się zamęt i niepokój. To, co do niedawna określane było dobrem, bywa dziś nazywane złem. Zróbmy wszystko, aby światło Zmartwychwstałego Chrystusa do nas dotarło, aby rozpraszało mroki naszych współczesnych lęków i ciemności – dodał.
Cyt. za: www.emkielce.pl
Więcej: