Biskup Jan Piotrowski odprawił wieczorną Mszę Świętą w szóstą rocznicę swojego ingresu do kieleckiej katedry. Było to zarazem rozpoczęcie nowego roku liturgicznego i duszpasterskiego pod hasłem "Zgromadzeni na świętej wieczerzy".
Mszę koncelebrowali biskupi pomocniczy Marian Florczyk i Andrzej Kaleta oraz kilkunastu kapłanów z diecezji.
Na początku homilii biskup Jan Piotrowski podziękował za modlitwy w jego intencji i poprosił o dalsze modlitewne wsparcie. Zauważył także, że choć tegoroczny adwent może wydawać się trudny z powodu epidemii, to tak naprawdę niewiele się zmienia.
- Sytuacja epidemiologiczna nic nie zmienia, bowiem Bóg jest dla nas w Jezusie, w swoim słowie, Eucharystii, łasce sakramentów i w dobrych uczynkach. Jednocześnie zbliżamy się do Niego przez naszą modlitwę, wspólną, lub osobistą - mówił biskup.

W dalszej części homilii pasterz przypomniał o sensie rozpoczynającego się okresu liturgicznego.
- Adwent jest czasem łagodnej przemiany serca, aby z miłością zbliżać się do Boga i ludzi, nie przez wyszukane ascetyczne czyny, ale przez "obrzezanie serca" i wewnętrzną przemianę. Bo właśnie wewnętrzne nawrócenie pozwala człowiekowi widzieć nową rzeczywistość dobra, miłości, prawdy i sprawiedliwości, wolności i nadziei. I tylko obecność Jezusa sprawi, że człowiek utrwali w sobie to, co prawdziwie czyni go człowiekiem otwartym na Boga i bliźniego - podkreślił biskup Jan Piotrowski.
W kontekście rozpoczynającego się w Polsce roku duszpasterskiego, obchodzonego pod hasłem "Zgromadzeni na świętej wieczerzy", biskup nawiązał do słów swojego pierwszego listu do diecezjan.
- Eucharystia nie jest do oglądania, ale do przeżywania: aby poczuć Boski smak konsekrowanego chleba, ciepło wspólnoty, a także wiele doznań estetycznych w muzyce, granej na organach i w pieśniach śpiewanych na chwałę Boga - powiedział pasterz diecezji
Posłuchaj całej homilii: https://emkielce.pl/kosciol/biskup-jan-piotrowski