W zeszłą niedzielę, inaugurującą XIII Tydzień Biblijny odbyło się V już Narodowe Czytanie Pisma Świętego. Włączając się w tę akcję także i my poprzedziliśmy sprawowanie Mszy świętych odczytaniem fragmentu Ewangelii Marka, który wprowadzał nas w atmosferę Wieczernika. Narodowe czytanie Pisma Świętego to ogólnopolska akcja, która nawiązując do wydarzenia Chrztu Polski ma nam przypominać chrześcijańskie korzenie naszej wspólnotowej tożsamości. Tak jak chrzest wiąże się z przyjęciem Ewangelii tak i my pragniemy, aby sięganie po Pismo Święte odnawiało naszą wiarę i prowadziło nas do Eucharystycznego spotkania z Jezusem.
Homilia:
Przesłanie dzisiejszego Słowa odczytujemy w kontekście wydarzeń oraz specyfiki czasu, w którym przyszło nam żyć. Przeżywamy tydzień biblijny, narodowe czytanie Pisma Świętego, które wpisują się swoimi hasłami i treścią w odkrywanie wraz z całym Kościołem wartości Eucharystii. Jednocześnie jesteśmy świadomi tak wielu napięć i kryzysów, których doświadczamy na co dzień. Lęku o przyszłość, lęku o zdrowie nasze i naszych bliskich, politycznych konfliktów, odsuwania się młodzieży od wiary. Jakie orędzie w tej sytuacji niesie dzisiejsze Słowo Boże?
Pierwsze przesłanie jakie przynosi Zmartwychwstały w odczytanym fragmencie Ewangelii jest dar pokoju. Stając wśród uczniów odpowiada na ich lęk słowami „pokój Wam”. Już słyszeli od Kleofasa i jego towarzysza o tym, że widzieli oni Jezusa. A jednak teraz nie wiedzą, czy mają przed sobą zjawę. Jezus utwierdza ich co do natury zjawiska w którym uczestniczą, pozwalając im się dotknąć oraz spożywając z nimi posiłek.
Kolejnym darem jest dar rozumienia Pisma. Uczniów przed zmartwychwstaniem cechuje niezrozumienie Bożego zamysłu, który realizuje Jezus. Jednak po zmartwychwstaniu Jezus ukazuje im sens wszystkich wydarzeń. Czytamy: „Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma”. To już drugi raz, kiedy Jezus sam daje wyjaśnienie dokonanych wydarzeń w oparciu o wcześniejsze zapowiedzi.
Wcześniej czynił to w drodze do Emaus towarzysząc uciekającym z Jerozolimy uczniom. Wtedy czynił to skrycie, choć jak potem zeznają „pałało w nich serce”, a więc pouczenie to dotykało głębi ich duszy. Tamto spotkanie zaowocowało rozpoznaniem Jezusa przy łamaniu chleba. To charakterystyczny gest Jezusa, szczegółowo zapamiętany i utrwalony do dziś w Eucharystii.
Doświadczenie uczniów może stać się także i naszym w tym Wieczerniku, w którym znajdujemy się dzisiaj. Także dziś Jezus przynosi nam pokój, ale także ukazuje jego źródło. Dar pokoju wynika z przeżywania i doświadczania Jego obecności pogłębionego przez umiejętność jej rozpoznawania i zrozumienia Pisma, które dziś otrzymujemy poprzez działanie Ducha Świętego posłanego nam przez Jezusa. Bardzo dużo mówimy w ostatnich latach o wartości Pisma Świętego, wartości jego czytania, poznawania dla wzrostu naszej wiary. Jednak dziś trzeba zwrócić uwagę na związek między tak kształtowaną wiarą a życiem sakramentalnym do którego winna ona prowadzić. Głoszenie Bożęgo słowa towarzyszy każdemu z sakramentów sprawowanych przez kościół choć w różnym zakresie. Szczególnie uprzywilejowanym pod tym względem jest Sakrament Eucharystii.
Ten związek między Eucharystią a Słowem Bożym jest nierozerwalny. Trzeba mieć świadomość, że Kościół w Eucharystii powtarza zapamiętane i przekazane przez Apostołów gesty i słowa Jezusa, które wykonywał na Ostatniej Wieczerzy,, czyniąc to „na Jego pamiątkę” jak im to polecił. Dopiero po jakimś czasie zostają one zapisane i przechowane są w Ewangeliach i liście do Koryntian. Ponadto wszelkie modlitwy Mszy świętej przeniknięte są słowem Bożym zawartym w Biblii i przekazanym przez Apostolską Tradycję. Szczególnie uprzywilejowanym miejscem doświadczenia obecności Chrystusa w Jego Słowie jest oczywiście liturgia Słowa. Przez nią sam Jezus zwraca się do nas ze swoim orędziem. Sposób przeżywania przez Kościół Mszy Świętej pokazuje ten nierozerwalny związek dwóch stołów, które mają nas karmić – stołu Słowa i stołu Eucharystii. Tak jak Jezus przygotował uczniów swoim słowem do rozpoznania Go przy łamaniu chleba, tak i dziś swoich wierzących przygotowuje do przyjęcia daru Jego Eucharystycznej obecności pogłebiając i umacniając wiarę.
KKK pisze o sakramentach, że nie tylko zakładają one wiarę, lecz także za pomocą słów i rzeczy karmią ją, umacniają i wyrażają. I dalej: Słowo i czynność liturgiczna są nierozłączne jako znaki i nauczanie, a także jako urzeczywistnienie tego, co oznaczają. Duch Święty daje nie tylko zrozumienie słowa Bożego, wzbudzając wiarę: Za pośrednictwem sakramentów urzeczywistnia także „wielkie sprawy” Boże zapowiadane przez słowo; uobecnia i przekazuje dzieło Ojca dokonane przez Jego umiłowanego Syna.
Dwie rzeczywistości. Można by nawet ulec wrażeniu, że w zestawieniu Słowa Bożego i Eucharystycznej obecności Jezusa tej pierwszej jest więcej, bo Jezus jest w Eucharystii obecny realnie w Eucharystii, natomiast Słowo Boże bardzo mocno wybrzmiewa w liturgii Słowa aby następnie stanowić podstawę liturgii Eucharystycznej.
Trzeba jednak pamiętać to, czego Kościół konsekwentnie uczy, a co sprawia nam trudność i co często traktujemy w naszym rozumieniu, przepowiadaniu, przepraszam za sformułowania, „po macoszemu” - że Chrystus w liturgii obecny jest w swoim Słowie. I choć ta obecność jest mniej uchwytna i ma inny charakter, to w Duchu świętym Jezus przychodzi aby wyjaśniać nam sens dzieła zbawienia, pomagać nam doświadczać spotkania z Nim w Eucharystii. Bardzo częśto zaś sednem całego naszego przygotowania do Mszy świętej jest wyłącznie przygotowanie do przyjęcia Eucharystii. Robimy rachunek sumienia, zastanawiamy się, czy możemy przyjąć Ciało Pańskie, moment ten bardzo często słusznie celebrujemy. Zdarza nam się jednak liturgię Słowa przeżywać jako dodatek.
Warto zwrócić uwagę na nasze przygotowanie do słuchania słowa. Przynajmniej pewne wyciszenie przed liturgią, otwartość na to, co Bóg chce do mnie mówić. Przeżyta w pradziwym zasłuchaniu liturgia Słowa umacnia naszą wiarę i buduję osobisty sposób przeżywania Komunii świętej, w której przyjmuję Jezusa – Wcielone Słowo Boga swoimi ustami tak jak przyjąłem je wcześniej sercem.
Warto tutaj zwrócić uwagę na wysiłek wspólnot kręgów biblijnych, których głównym zamierzeniem jest wspólnotowe przygotowanie do przeżywania niedzielnej liturgii przez pogłębienie swojego zrozumienia odczytywanych tekstów. Słow Bożę odczytane we wspólnocie, oraz dzielenie się jego działaniem w naszym sercu i życiu przynosi błogosławione owoce w życiu wielu ludzi i całego Kościoła. Także w naszej parafii działa krąg biblijny, którego członkowie w ciągu roku pochylają się nad Słowem Bożym, a dziś cały dzień włączają się w liturgię słowa. Pięknym owocem działania tej grupy jest to, że są osoby, które czynią to także w ciągu roku. Jest to przestrzeń zaangażowania właściwa osobom świeckim w liturgii.
Dziś w swoim słowie Jezus staje przed nami ze swoim orędziem pokoju. Wskazuje na swoje przebite ręce i bok a potem wyjaśnia nam, że Jego ofiara była konieczna, aby każdy człowiek w każdym czasie i w każdej okoliczności życia mógł odnaleźć pokój płynący z jedność z Bogiem i chrześcijańskiej pewności daru odkupienia i nadziei udziału w dziele zbawienia. Nakarmiwszy się Słowem otwierajmy teraz serca na łaskę płynącą ze stołu Eucharystii.